Czat codziennie 21:00 | Poczta | Lista dyskusyjna | Poezja | Galeria Medialna | SKLEPIK | PORTAL o HBV | ZIOŁOLECZNICTWO
hcv
wzw

:: Choroba   :: Diagnostyka   :: Leczenie   :: Kontakt   :: O Stowarzyszeniu   :: Strona główna  


Historia Honorowego Dawcy Krwi, Jacka U. z Kielc

Od początku choroby tj. od dnia 21.08.1991 roku przebyłem 4 biopsje wątroby i 5 terapii skierowanych przeciw Hepatitis C

  • Pierwsza biopsja wątroby 05.92r.
  • Pierwsza terapia, 6 miesięczna, INTRONEM A, 08.92r. - 02.93r.
  • Druga terapia, 6 miesięczna, INTRONEM A, 10.94r. - 04.95r.
  • Druga biopsja wątroby 11.96r
  • Trzecia terapia, 6 miesięczna, skojarzona IFN +RIB, 01.97r. - 07.97r.
  • Trzecia biopsja wątroby 12.99r.
  • Czwarta terapia 12 miesięczna "kombinowana": ROFERON 6 MLN, INFERGEN 9ml, PEG INTRON 120 - 01.2001r - przerwana 11.2001r.
  • Czwarta biopsja wątroby 05.2002r.
  • Piąta terapia, 12 miesięczna, ALFAFERON (codziennie - i co drugi dzień), 10.2002r. - przerwana 02.2003r.

Terapie przerywano wyłącznie ze względu na zły stan zdrowia. Obecnie oczekuję na nową terapię, tym razem ziołową, polegającą na zastrzykach dożylnych z preparatu wyprodukowanego na bazie lukrecji, szczegółów jeszcze nie znam.

Po raz pierwszy honorowo krew oddałem w 1967r. odbywając służbę wojskową w Przasnyszu, dla kobiety, która miała krwotok poporodowy. Potem w różnych stacjach krwiodawstwa na terenie kraju, do I988r, kiedy to na prośbę ówczesnego dyrektora Wojewódzkiej Stacji Krwiodawstwa (WSK) w Kielcach, zostałem testowym, honorowym dawcą krwi. W dniu 21.08.1991 roku w Wojewódzkiej Stacji Krwiodawstwa w Kielcach (obecne Rejonowe Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa) podano mi w iniekcji około 4 cm3 krwinek zakażonych wzw typu B i C. Tym sposobem rozwinęła się w moim organizmie jedna z najgroźniejszych chorób, jaką jest wzw typu C, prowadząca w sposób podstępny i skuteczny, w moim przypadku, do marskości lub raka wątroby. Dnia 07.10.1991 roku w WSK przeprowadzono u mnie badania aminotransferaz i badanie na obecność HCV. Wyniki były tak złe, że skierowano mnie na leczenie do Szpitala Zakaźnego w Busku Zdroju, gdzie przebywałem od 11.10.1991 roku do 06.12.1991 roku. Rozpoznano wzw "non-A, non-B", i w karcie chorobowej zapisano: "w nieznacznym stopniu HCV". Zwalniając mnie ze szpitala nie określono sposobu dalszego leczenia. Dnia 19.11.1991 roku w dyrekcji WSK w Kielcach otrzymałem "Zaświadczenie Lekarskie o wszczepieniu mi wzw typu C (HCV) na terenie WSK" i pouczono mnie o możliwości wystąpienia o jednorazowe odszkodowanie z tytułu choroby zawodowej, gdyż tak zakwalifikowano moje zakażenie. W grudniu 1991 roku skierowałem pozew do Sądu Wojewódzkiego w Kielcach, sprawa [sygn. akt 1791/91] zakończyła się ugodą. W trakcie rozprawy, na wniosek lekarza specjalisty biegłego, doc. dr n. med. Józefa Knapa, zostałem skierowany na badania do I.C.K. W.A.M. w Warszawie, gdzie wykonano u mnie pierwszą biopsję wątroby, dn.28-05.1992r. Wynik był szokujący: "ostre, przewlekłe postępujące zapalenie wątroby lub zaostrzenie przewlekłego postępującego", natomiast w surowicy krwi stwierdzono HBsAg(+), antyHBcAg(+), anty HCV(+).
Szok był związany z tym, że od chwili zakażenia do biopsji minęło zaledwie 9 m-cy. Po interwencji doc. J. Knapa i dzięki jego osobistego zaangażowania, pierwszego leczenia mnie INTRONEM-A 3 MLN podjął się prof. Janusz Cianciara, w Klinice Chorób Zakaźnych (KCHZ) w W-wie. Rozpocząłem je 31.08,1992r. , zakończyłem l2.02.1993r. Już w marcu wyniki badań potwierdziły nieskuteczność leczenia. Szczególnie wzrost ALAT i AspAT, aż do następnej kuracji utrzymywał się w granicach: ALAT 90-300, AspAT 50-150. W okresie od dnia 21.10.1994 roku do dnia 20.04.1995 roku przeszedłem sześciomiesięczne drugie leczenie 1NTRONEM -A w K.CH.Z. w Warszawie, pod opieką Prof. dr hab. Janusza Cianciary i dr n. med. Joanny Jabłońskiej. Wynik leczenia był taki sam jak poprzednio - nieskuteczny. Półtora roku po zakończeniu leczenia zostałem poddany drugiemu zabiegowi biopsji wątroby (dnia 21.11.1996). Wynik, to "przewlekłe postępujące zapalenie wątroby, włóknienie wrotne, około wrotne i przęsłowe z dość obfitym naciekiem zapalnym". Jak wynika z badania, choroba postępowała nadal. Na polski rynek wszedł nowy tek o nazwie RIBAVIRINA. Dzięki kierownikowi K.CH.Z. Prof. Cianciarze, zostałem włączony do programu leczenia skojarzonego INTRON-A + RIBAVIRINA, na okres 6 miesięcy od dnia 20.01.1997 do dnia 07.07.1997. Miałem wielką nadzieję, że powyższe leczenie będzie już ostatnim. Że po tych wszystkich uciążliwościach, jakie przeszedłem podczas poprzednich okresów leczenia, nareszcie powrócę do zdrowia i odmieni się moje życie. Rezultat leczenia okazał się niepomyślny, a nawet doszły dodatkowe dolegliwości. Następny zabieg biopsji wykonano mi w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym 20.12.1999 roku już po raz trzeci. Wynik: "przewlekłe zapalenie wątroby przechodzące w marskość wątroby". W korelacji indeksu aktywności histopatologicznej HAI, w 18 -punktowej skali, miałem 13 punktów. Specjaliści z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w W-wie, zaproponowali leczenie skojarzone INTRON-A 5MU + RIBAVIRYNA przez okres 12 miesięcy, powstrzymujące dalszy rozwój choroby.
Podstawowe skutki uboczne i dolegliwości spowodowane postępującą chorobą i leczeniem, po latach zmagania się z chorobą to:

  • zapalenie żołądka,
  • trzustki i jelit,
  • zapalenie gruczołów ślinowych,
  • okresowe bardzo silne bóle głowy,
  • postępujące zaniki pamięci,
  • ogólne osłabienie i okresy senności,
  • jak i bezsenności, częściowa utrata włosów,
  • bóle mięśni i stawów,
  • drętwienie nóg.,
  • bóle nóg,
  • nadpobudliwość.

W trakcie leczenia INTRON -A + RIBAVIRINA dostałem silnego uczulenia w postaci owrzodzenia nóg. Byłem leczony przez specjalistę dermatologa (05.06.1997 rok) - dr n. med. Krystynę Brodecką w Kielcach. Ponadto, pomimo iż, na przestrzeni lat i ostatnio wyniki badań cholesterolu, cukru i glukozy we krwi były i są w normie, badanie USG z dnia 16.12.1999 roku wykonane w W. Sz. Z. w Warszawie wykazało miażdżyce aorty brzusznej. Jako nosiciel HCV i człowiek ciężko chory, uważam, że jestem wyizolowany społecznie. Mam rodzinę, synów, synowe i wnuki. Podlegam ciągłej presji psychicznej związanej z przestrzeganiem higieny osobistej, terminów leczenia, zaleceń lekarzy, badań lekarskich wykonywanych średnio co 10 do 30 dni, w zależności od fazy i sposobów leczenia.
Badań specjalistycznych takich jak:

  • gastroskopia - pod kątem żylaków w przełyku,
  • USG co 6 miesięcy czy nie ma wodobrzusza,
  • oraz biopsji wątroby, który to zabieg bardzo źle wpływa na mój stan fizyczny objawiający się silnymi bólami promieniującym i w prawym boku.

Ponadto z powodu przykrych doświadczeń związanych ze zmianami ustawodawstwa, w wyniku tego, ciągle muszę dochodzić swoich praw, nabawiłem się nerwicy neurastenicznej. Mam przykre doświadczenie ze stycznia 1999, kiedy to W. S. K. w Kielcach uległa przekształceniu w R. C. K. i K. i zmieniła założyciela na Ministra Zdrowia. Musiałem wnosić sprawę do sądu o nadanie nowej klauzuli wykonalności [sygn. akt 1CO 77/99], do ugody i oczekiwać, aż do miesiąca grudnia 1999 roku na decyzję sądu. Potem nastąpiły inne komplikacje prawne, ale to inny rozdział obejmujący 3 lata zmagań z naszym ustawodawstwem, zmagań które prowadziłem ja i moi koledzy, krwiodawcy. W konsekwencji, wydłużyło to okres oczekiwania na podjęcie przeze mnie leczenia specjalistycznego, o którym pisałem aż do m-ca stycznia 2001 r. W tym czasie stosowałem leczenie zachowawcze różnymi ziołami. Efekty tego leczenia były różne. Teraz z perspektywy czasu i obecnego stanu zdrowia, uważam, że dawały mi więcej nadziei niż skuteczności. Po przełamaniu wszystkich barier prawnych i uzyskaniu prawnej odpowiedzialności Skarbu Państwa, Ministra Zdrowia "w przypadku dalszych następstw chorobowych związanych z HCV" w dn. 23.01.2001r. rozpocząłem następne leczenie, tym razem bardziej złożone i skomplikowane, na oddziale zakaźnym W. SZ. Zesp. w Kielcach, pod opieką dr n. med. W. Kryczki i dr D. Michaluk. Już wstępne badania wykazały poważne zmiany tj.: żylaki przełyku, ogniska zapalne, nadżerki w żołądku, miażdżyca aorty brzusznej i podwyższony poziom żelaza.
Nie wspominam o wynikach ALAT, AspAT, bo 80 na 160 było u mnie normą. Leczenie polegało na znalezieniu skutecznego interferonu na mojego wielokrotnie zmutowanego wirusa.
Zastosowano leczenie: ROFERON 6 MLN - i badania , INFERGEN 9ml - i badania, na koniec PEG INTRON 120.
Niestety, leczenie przerwano po 10-ciu miesiącach, dn. 09.11.2001 r. ze względu na poważne skutki uboczne i brak odpowiedzi ze strony organizmu. Skutki uboczne to: "Dermatitis allergica" "Hypertriglycerydaemia", a po konsultacji psychiatrycznej rozpoznanie: "zespół neurasteniczno-przygnębienny". Po 6-ciu miesiącach od chwili zakończenia leczenia, dn. 07. 05. 2002r, ALAT i AspAT wynosiły 607 na 287, i przez 2 tygodnie leżałem w szpitalu otrzymując kroplówki. Dnia 15.05.2002r wykonano u mnie 4-tą biopsję wątroby. Wynik to: Grading- A3, B4, C2, D4, Staging 4.
Należy dodać, że nastąpił zanik żylaków w przełyku. Jak widać, jednak to leczenie nie poszło na marne. Ten okres leczenia uważam za najgorszy. Byłem bardzo osłabiony. Po każdym zastrzyku wpadałem w senny letarg. Bóle głowy , stawów i mięśni były wprost nie do zniesienia, a najgorsze było to że, żaden środek przeciwbólowy nie skutkował. Ponieważ we wrześniu 2002 r. ogólne wyniki badań były bardzo dobre, zapadła decyzja o leczeniu mnie ALFAFERONEM 45 dni - codziennie, potem co drugi dzień.
Kurację rozpocząłem 09.10.2002r. w Kielcach. Niestety, leczenie przerwano dn. 11.02 2003r, gdyż już od dn. 03.12.2002 r. poziom ALAT, AspAT gwałtownie wzrósł. Do dn. 25.02.2003 r. - ALAT z 50 na 672, AspAT z 38 na 374. Znowu trafiłem do szpitala na kroplówki. Obecnie leczę się w domu. Ostatni wynik to 416 na 197, a więc spada bardzo powoli. Strona pozytywna tego leczenia, to trzykrotny spadek wiremii. Obecny wynik to 664 do potęgi 4. Korzystanie przeze mnie z tych form leczenia, pomimo uciążliwości, uważam za wielkie dobrodziejstwo, bo gdyby zostało zaniechane, prawdopodobnie dawno już bym nie żył. Zdaję sobie sprawę z tego i ja i moi lekarze.

Jacek U.      

Powrót »



Nieinwazyjne Badanie Wątroby
fibroscan
»
Ważne!
::Nowe Leki przy HCV
::Artykuły medyczne
::Artykuły prasowe
::Szpitale i poradnie
::ZIOŁOLECZNICTWO
::SKLEPIK ZIOŁOWY
::Felietony Prometeuszy
::Słownik medyczny
::Linki medyczne i inne
::Top lista i liczniki
::ATLAS ZIÓŁ
»
Prometeusze
Kontakt ze Stowarzyszeniem
tel. kom.: 602 172 907
lub tel. stacjonarny:
75 612 00 99 (nowy)
::Pomoc psychologiczna
::Kilka ważnych pism
»
FAQ przeczytaj koniecznie
:: Czy prawidłowy poziom transaminaz (Alat i Aspat) wyklucza obecność zakażenia HCV?
:: Czy można zakazić się poprzez kontakty seksualne?
:: Jakie jest ryzyko przeniesienia (transmisji) HCV z zarażonej matki na dziecko?
:: Jakie są objawy zakażenia wirusem HCV i choroby, jaką ten wirus wywołuje?
:: Czy Hepatitis C można wyleczyć?
:: Jakie leki obecnie są stosowane w leczeniu HCV?
:: Czy zakażeni HCV powinni się szczepić przeciwko HBV (wzw typu B)?
:: Czy można się zakazić od domownika, który jest HCV+?
:: Jak zostać członkiem Stowarzyszenia PROMETEUSZE
»
Nasze Akcje
:: HCV za Kratkami
»
Nasi Partnerzy:

diagnostyka

synevo

Herbapol Poznan
»
Podziękowania
:: Członkom Honorowym
:: Firmom:
AbbVie
za grant i pomoc w modernizacji Serwisu Prometeuszy w 2016 roku

Synevo
Sanofi - Aventis
Poznańskie Zakłady Zielarskie Herbapol S.A
Gilead

:: Polskiej Grupie Ekspertów HCV
:: Wszystkim lekarzom, którzy wspierają nasze działania
:: Władysławowi Rysiowi i Zbigniewowi Barteczka za wiersze. Brunowi za "koraki" i aukcje charytatywne.
:: Maciejowi, Monice oraz Ewelinie i wszystkim psychologom za pomoc chorym
:: Naszym webmasterom i administratorom:
Arturowi i Włodkowi,
oraz Piotrowi, Tygrysowi, Ktosi i Andzi
:: Wszystkim za wpisy do księgi gości
:: Wszystkim, którzy wspierają naszą akcję
:: Aptece "Królewskiej" z Wałbrzycha

apteka krolewska
»
Leki z Indii
Leki na HCV z Indii, generyki indyjskie, leki z indii hcv
»
Wspieramy
3 kafki - hostele
akcja Pajacyk
wielka orkiestra świątecznej pomocy

Nasze konto: ING Bank Śląski o/Wałbrzych 61 1050 1908 1000 0022 7301 0526


intermedis - fibroscan


hcv


Hepatic Medical


reklama, tworzenie stron, hosting, wałbrzych, wizytówki, poligrafia

hcv

Copyright © 2001-2017    Prometeusze    All rights Reserved.

hcv
wzw   hcv